Interview with Shadow (Black Altar)

Znalazłem ten materiał przeglądając stare płyty CD. Przeprowadziłem ten wywiad w 2004 lub 2005 roku. Nigdy nie został opublikowany. 

Witam Shadow. Trochę odkładałem ten wywiad z racji tego iż chciałem dowiedzieć sie od Ciebie więcej informacji na temat odzewu na wydany niedawno debiutancki album Black Altar zatytułowany po prostu “Black Altar”. Większe zainteresowanie Black Altar’em w Polsce czy za granicą?

Hail. Odzew na płytę Black Altar był i jest bardzo dobry. Dotarły do mnie praktycznie same dobre i bardzo dobre recenzje. Niektóre opinie były wręcz entuzjastyczne i mówiły, że była to jedna z najlepszych płyt black metalowych jakie ukazały się w 2004 roku. Oczywiście bardzo cieszą mnie takie opinie i motywują do jeszcze cięższej pracy. Jeśli chodzi o zainteresowanie, to trudno stwierdzić, czy większe jest w Polsce, czy zagranicą, dostałem bowiem mnóstwo emaili i listów z obydwu terytoriów. Na pewno jednak w Polsce była znacznie lepsza promocja niż za granicą i Black Altar jest głównie znany w moim kraju. Jednak sytuacja ma się coraz lepiej. Dostałem emalie, wywiady itp. nawet z bardzo egzotycznych krajów, których nie podejrzewałem o istnienie jakiejkolwiek sceny metalowej.

Jak sam chyba dobrze wiesz, sam bardzo pozytywnie wyraziłem się na temat waszego debiutu i z czystym sumieniem nadal podtrzymuje wcześniejszą opinię, że ten album zabija wszystko i wszystkich. Czy takie było wasze zamierzenie, by nagrać najbardziej złowieszczy kawał black metalu?

Cieszę się, ze Ci się podobał i dziękuję za dobrą opinię. Naszym zamierzeniem było nagranie najlepszej płyty na jaką nas było w tamtym momencie stać.  Miała ona być ekstremalna, kiedy trzeba techniczna, kiedy trzeba bardziej klimatyczna, opatrzona wysokiej jakości, aczkolwiek brudnym i surowym brzmieniem. Jest ona jednak przede wszystkim przesycona złem i śmiercią. Sadząc po opiniach udało się nam to osiągnąć.

 Na “Black Altar” nie zabrakło, obok złowieszczego klimatu oczywiście  bardzo dobrego, brudnego aczkolwiek klarownego i charakterystycznego brzmienia które wyróżnia Was spośród sterylnie wyprodukowanych zespołów  Jak Ty się na to zapatrujesz? Czy zmieniłbyś coś teraz, po nagraniu albumu?

Chcieliśmy osiągnąć wysokiej jakości , aczkolwiek surowe i brudne brzmienie. Ciężko był wyważyć te proporcje. Ślady nagrywaliśmy w studio Selani, które jest znane raczej z czystego brzmienia. Natomiast mixy i mastering odbył się w studio o klasie lepszym, czyli Studio X. Łącząc to wszystko razem otrzymaliśmy produkt finalny, który nie jest podobny ani do produkcji ze studia X, ani z Selani. Następne produkcje będą w całości nagrywane w Studio X, dzięki czemu brzmienie będzie jeszcze dużo lepsze, co nie znaczy mniej brudne.

Dobra, teraz najmniej przyjemne pytanie jakie Ci dzisiaj zadam – chodzi o okładkę –  nie znienawidź mnie, ale takiego kiczu już dawno nie widziałem. Nie dało się umieścić czegoś mniej infantylnego?

Oj, chcesz mnie chyba zdenerwować. Wszystko jest tak, jak powinno być, każdy detal jest dopracowany w najmniejszym szczególe. Skoro płyta nazywa się „Black Altar”, to logicznym posunięciem było zamieszczenie na okładce satanistycznego Ołtarza. Nie chciałem jednak mieć jakiegoś kolorowego, komputerowego bohomaza, który nie korespondowałby z zawartością płyty. Chciałem mieć surowy i prosty, lecz bardzo symboliczny obraz i taki tez powstał na moje zamówienie. Natomiast jeśli ktoś jest sympatykiem bardziej złożonej grafiki, to na pewno takową znajdzie w środku 16 stronicowego bookletu.  Generalnie moje założenie było takie, że z zewnątrz płyta ma wyglądać surowo i old schoolowo, a wewnątrz ma być bogato ilustrowana, tak tez się stało.

Dlaczego wybraliście tak bardzo wyrazisty image dla Black Altar. Te makijaże, młoty, siekiery i groźne miny…czy nie sądzisz że to już stało się trochę groteskowe (zresztą, zawsze było) i teraz ludzi interesuje tylko muzyka? Po co się przebierać i robić za clownów? Oczywiście, jeżeli jesteście głęboko związani z satanizmem to troche zmienia postać rzeczy.

Widzę, ze denerwujących pytań ciąg dalszy. Jak by Ci tu powiedzieć… Dla każdego, kto jest miłośnikiem black metalu i czuje go tak jak my, jest to całkowicie naturalny sposób ekspresji, a także doskonałe uzupełnienie muzyki i przekazu zawartego w tekstach. Nie wyobrażam sobie Black Altar, jako zespołu występującego na zdjęciach w trampkach albo tak jak na zakupach w hipermarkecie. Choć i tak podejrzewam, ze na takich zakupach wyglądałbym mroczniej niż sporo zespołów, podczas swoich sesji zdjęciowych, nazywających siebie black metalowymi hordami. To wszystko o czym wspomniałeś, czyli makijaże, łańcuchy, topory, miecze znakomicie koresponduje z przesłaniem zespołu i stanowi  integralną całość. Podkreśla wizerunek Black Altar jako mrocznej i demonicznej hordy.  Ci wszyscy, którzy tego nie rozumieją mogą spierdalać i  posłuchać swoich ulubionych kapel ubierających się w adidasy i luźne spodnie w kroku.

Jesteś w stanie podać mi przepis na perfekcyjny black metalowy album?

Przede wszystkim należy pamiętać o tym ze Black Metal, to nie tylko muzyka, ale przede wszystkim ideologia i ta specyficzna złowieszcza atmosfera, która odróżnia go od innych podgatunków metalu. Albo się to czuje albo nie. Niestety mnóstwo jest zespołów, których interesuje tylko muzyka, przez co od razu wyczuwa się pewną sztuczność  w ich przekazie. Oczywiście umiejętności muzyków są tez bardzo ważne, szczególnie w dzisiejszych czasach.  Perfekcyjny album black metalowy musi być idealnym połączeniem złowieszczej atmosfery, ekstremalnego przekazu i image oraz wysokiej jakości muzyki.

Cofnijmy się na chwile to zamierzchłych czasów, czyli do połowy lat 90-tych kiedy to po raz pierwszy mogliśmy usłyszeć o Black Altar. Przyznaję, że nie dane mi było słyszeć Waszego pierwszego demo “Na Uroczysku”, ale juz materiał “Wrath ov the Gods”, mimo że krótki, stanowił solidny fundament Waszej twórczości. Co sądzisz dziś o tych demach, które utwory będzie można usłyszeć na koncertach? Czy zamierzasz kiedykolwiek wydać ponownie “Na Uroczysku” dla tych którzy nie mieli okazji zdobyć tej taśmy?

Cóż, pierwsze demo było dosyć kontrowersyjne i spotkało się z krańcowo różnym przyjęciem. Black Altar był wtedy 1 osobowym projektem, a ja dopiero szlifowałem swoje umiejętności kompozytorskie. Materiał ten posiada jednak specyficzną i chorą atmosferę oraz bardzo szczery przekaz. Pomimo pewnych wad, wciąż darzę go sporym sentymentem, nie zamierzam go jednak nigdy wznawiać.  Następny materiał, jakim była epka „Wrath ov the Gods” jest już znacznym krokiem w przód i jest czystym, ekstremalnym, black metalowym holokaustem. Cieszy się on do dzisiaj sporym uznaniem, czego dowodem jest to, ze wkrótce po raz kolejny będzie wznowiony. Tym razem przez WarKult Prod z Ameryki Południowej, jako bardzo dobrze wydany split cd z norweskim Nebular Mystic. Raczej nie zamierzam grać utworów z tych materiałów na koncertach, choć przyznam, ze tytułowy „Wrath ov the Gods” urwałby łeb na koncercie, więc kto wie.

Jak wygląda aktywność koncertowa Black Altar, jeżeli takowa w ogóle istnieje?

Jak dotychczas Black Altar nie był zespołem aktywnym koncertowo. Spowodowane to było paroma czynnikami, z których najważniejszym był zdecydowany sprzeciw pozostałych muzyków. Ponadto jak obserwowałem jacy ludzie przychodzą na metalowe koncerty i jak się na nich zachowują, to często myśl o graniu napawała mnie dużą niechęcią. Teraz gdy usunąłem pozostałych muzyków z Black Altar, to  sprawa grania koncertów jest otwarta. Wszystko zależy od tego, kiedy znajdę nowych muzyków, odpowiadających moim wymaganiom.

Zostając na chwile przy koncertach, chciałem Cię zapytać co sądzisz o koncercie Gorgoroth i tym całym chrześcijańskim oddzewnie nań? Chyba w naszym pięknym kraju ciężko jest być wolnym artystą, nieprawdaż?

Sam koncert był bardzo dobry, miał też niesamowitą scenografię. To co działo się po koncercie, to jakiś cyrk. Wszystkie media podawały informację o satanistycznym koncercie na którym miała miejsce czarna msza. Sprawą zainteresował się parlament i prokuratura. Chodziło o obrazę uczuć religijnych. Pytam się wiec o obrazę czyich uczuć chodziło? Bo chyba nie fanów Gorgoroth dla których ten koncert był niemalże świętem. Podobno kamerzyści poczuli się urażeni. Akurat tak się składa, ze przez jednego z nich zostałem zaproszony przed scenę i razem z nimi oraz pozostałą ekipą techniczną obserwowałem ten koncert z odległości 2 metrów oraz zachowanie tychże kamerzystów. Wszyscy z nich bardzo dobrze się bawili, ten który mnie zaprosił tańczył za kamerą, a reszta była ostro pijana. Nie było więc mowy o żadnej obrazie uczuć. To co miało być na koncercie było wiadomo już od dawna, ponieważ informacje były zamieszczone na stronie Gorgoroth. Tak wiec wszelkie te zarzuty to szczyt idiotyzmu, który tylko przynosi wstyd Polsce na arenie międzynarodowej.

 Chyba każdy zespół podczas prac nad debiutanckim albumem wyznacza sobie pewien cel, który chciałby osiągnąć. Jak to jest w Waszym przypadku? Co w roku 2005 stanowi główne wyzwanie dla grupy?

Celem było zrobienie wszystkiego jak najlepiej. Ponadto moim celem było to, żeby ta płyta nie przeszła bez echa, tylko otrzymała taką promocję na jaką zasługuje. Udało się to zrobić w Polsce,  gorzej to wygląda na świecie, chociażby ze względu na znacznie większy rynek. Generalnie płyta tam, gdzie dotarła została bardzo dobrze przyjęta i to się liczy. Jeśli chodzi o plany i cele na 2005 rok, to są nimi nagranie mini albumu „Death Fanaticism” oraz 7” ep, która wydana byłaby jako split z jakąś wartościową hordą. Ponadto zajmuję się teraz na własną rękę promocją debiutanckiej płyty za granicą.

Czy teksty na nowej płycie składają się w jakiś koncept, czy są po prostu zapisem różnych ciemnych myśli które nawiedzają Wasze głowy?

Teksty na tej płycie nie składają się na żaden koncept. Jest tutaj aż pięciu autorów i każdy ma trochę inne spojrzenie. Teksty pozostałych muzyków są utrzymane w bardziej mizantropijnej, filozoficznej konwencji i inspirowane są Fryderykiem Nietschem. Natomiast moje liryki są bardziej bezpośrednie, ale za to bardziej mroczne i brutalne. Dotyczą one mrocznych rytuałów, satanizmu, są też manifestami nienawiści. Tak więc można powiedzieć, że są one zbiorem mrocznych myśli nawiedzających nasze chore umysły.

 Jesteś pewnie wkurwiony na te wszystkie religie i życzysz im rychłej śmierci. Ale czy nie sądzisz że gdyby nie było np. chrześcijaństwa, nie powstałby taki gatunek jak black metal bo ludzie nie mieli by z czym walczyć i nie byłoby zła w ogóle? Co jak co, ale musisz przyznać że ‘bóg’ w dużej mierze przyczynił się do powstania tego gatunku, co można/trzeba uznać za plus tej całej zabawy.

Well, zależy jak na to spojrzeć. Na pewno potrzebny jest jakiś przeciwnik z którym się walczy. Jest on mocno inspirujący. Jednak można też po prostu wychwalać w swojej twórczości Zło. Nie zgadzam się oczywiście z tezą, ze bez chrześcijaństwa nie byłoby zła. Zło i dobro były od zawsze, na tysiące lat przed chrześcijaństwem, czy jakąkolwiek inną religią. Taka jest bowiem natura ludzka, a religia nie ma tu nic do rzeczy.

Pobaw się teraz w promotora i powiedz mi/czytelnikom jakie podziemne zespoły, Twoim zdaniem, zasługują na reklamę na naszej stronie? Wymień ile chcesz, to jest za darmo – znaj moje dobre serce.

Pojęcie podziemia jest bardzo plynne, ale z Polski będą to Thunderbolt, Besatt, Indernal War, Arkona, Holy Death. Z zagranicy Orcustus, Nebular Mystic, Deathspell Omega, Nachtmystium, Armagedda i na pewno parę innych. Są to już uznane zespoły w podziemiu, ale odrobina reklamy na pewno im nie zaszkodzi.

Jak wygląda u Ciebie normalny, prywatny dzień?Czy Shadow ma jakieś ukryte hobby?

Szczerze mówiąc jestem bardzo zadowolony ze swojego życia. Jestem  w stanie utrzymać się z muzyki, co daje mi duży komfort. Większość dnia zajmuje mi pakowanie paczek z płytami. Następnie jadę na miasto załatwiać swoje sprawy. Po przyjeździe odpowiadam na wywiady, emalie, gram na gitarze itp. Trochę czasu zajmuje mi zajmowanie się synem. Przeciętnie raz w tygodniu jadę na jakiś koncert, spotykam się z ludźmi. Gdy nadejdzie odpowiednia chwila z przyjaciółmi odprawiamy różne rytuały i snujemy plany podboju świata he, he. Jak widzisz moje życie jest raczej mało urozmaicone, ale to co robię sprawia mi dużą satysfakcję. Jedynym problemem jest brak czasu. Jeśli chodzi o hobby, to jestem człowiekiem, który interesuje się wieloma dziedzinami, jednak czasu starcza mi praktycznie tylko na muzykę. Można powiedzieć, ze moim hobby jest zbieranie płyt, szczególnie winylowych.

Z czego czerpiesz największą inspirację? Jakie są Twoje muzyczne i pozamuzyczne fascynacje?

Do moich głównych muzycznych inspiracji należy skandynawska scena black metalowa z pierwszej połowy lat 90-siątych oraz trochę późniejszych płyt. Jeśli chodzi o poza muzyczne inspiracje, to jest ich wiele. Mogę tu wymienić np.: okultystyczne i historyczne książki, filmy-horrory, mroczne sny, moje własne przemyślenia, głupota ludzka i ogólnie otaczający mnie świat.

Gdybyś miał taką szansę by dobrać sobie do składu każdego muzyka (żywego czy martwego), na kogo padłby wybór? Pozwól że Ci pomogę:

Gitara: Euronymous,

Perkusja: Frost

Bass: B.War

Wokal: Dead

Klawisze: sesyjny  z Emperor

W sumie niezwykle interesujące byłoby złożenie black metalowej hordy z nieżyjących już muzyków. Wtedy skład mógłby wyglądać następująco:

Gitara: Euronymous lub Quorthon

Perkusja: Erik (Immortal) lub Cernunnos (Enthroned)

Bass: ?

Wokal: Dead

Nie przychodzi mi na myśl żaden kandydat na bas, ale i tak chyba przyznasz, że byłaby to zaiste kultowa horda.

Niestety, muszę już zakończyć ten miły wywiadzik, trudno się mówi. Ostatnie słowo zostawiam dla Ciebie, napisz co tam jeszcze leży na Twoim sercu i możemy się pożegnać.

Dzięki za zainteresowanie moim zespołem i dobrą opinię o mojej muzyce. Pozdrawiam wszystkich black metalowych wojowników. Kroczcie drogą mroku, a zobaczycie światło. Hail!

www.black-altar-horde.com 

Advertisements


Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s